strefa dobrego humoru kawały
dowcipy śmieszne kawały śmieszne dowcipy

Kategorie

blondynki [200]
o bacy [133]
o władzy [96]
po alkoholu [136]
ta teściowa [47]
z cyklu przychodzi baba [75]
zagadki [170]
inne [1432]


Polecamy

przeprowadzki warszawa
meble
wywóz mebli warszawa
darmowe ogłoszenia


Losowe dowcipy

U lekarza: - Pali pan? - Nie. - Pije pan? - Też nie! - Co się pan tak cieszy? I...



Telefon: - Halo, czy to Marek? - Nie, tu nie mieszka żaden Marek. Za chwilę kolejny telefon: - Halo, Marek?...



Co należy pokazać blondynce po dwóch latach bezwypadkowej jazdy samochodem? - Drugi bieg. ...



Małgosia bardzo dużo rozmawiała na lekcjach, dlatego pani profesor wpisała jej uwagę do dzienniczka. Następnego dnia Małgosia pokazuje pani dzienniczek,...



Wychodzi zakrwawiony kangur z autobusu. - Co ci się stało? Pyta stojący obok człowiek. - Ktoś próbował mi wyrwać torbę!...



Na lekcji pani prosi dzieci o napisanie wierszyka o morzu. Po chwili zgłasza się Jaś i czyta: - Nad brzegiem...



- Jak jest po niemiecku cmentarz? - Nieboszczykplac! ...



Kierownik tłumaczył swoim robotnikom, jak ważne jest noszenie hełmu na budowie i opowiada przykłady. - Pracował kiedyś u nas taki...



Breżniew przyjeżdża do polski w gości do Gierka. Jadąc limuzyną Wisłostradą Breżniew pyta Gierka: - Tą trasę ile budowaliście?...



Dwaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko. Nagle przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby. Pierwszy wędkarz mówi do...



Do lekarza przychodzi młoda kobieta. - Proszę niech pani siada. Co panią do mnie sprowadza? - No cóż, panie doktorze,...



Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykańskiej klasie: - To jest Sakiro Suzuki z Japonii Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:...



Moskwa, u szewca: - Przyszedłem odebrać buty z naprawy. - Płaci pan 10 rubli. - Tak mało? Na kwicie jest...



Do laboratorium przychodzi staruszka i podaje laborantce butelkę. - Co to jest? – pyta laborantka. - Mocz do analizy. Laborantka...



Dowcipy - inne

dodano: 2012-04-03, przeglądaj inne

Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.

- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!

- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę...


Dodaj dowcip



*Dowcip:



Przepisz kod:

* - pola obowiązkowe
Kawaly.natacy.pl nie roszczą sobie żadnych praw do zamieszczonych na stronach serwisu dowcipów. Kawały są zamieszczane zarówno przez ekipę jak i przez przypadkowe osoby, które miały pecha tutaj trafić. Jeżeli więc jesteś autorem jakiegoś dowcipu, który tu został zamieszczony, potrafisz to udowodnić i nie chcesz by inni mogli czytając go sobie poprawić nastrój, skorzystaj z formularza zamieszczonego na pod stronie kontakt.

blondynki | o bacy | o władzy | po alkoholu | ta teściowa | z cyklu przychodzi baba | zagadki | inne |
Copyright © 2008 www.kawały.natacy.pl - dobre dowcipy