strefa dobrego humoru kawały
dowcipy śmieszne kawały śmieszne dowcipy

Kategorie

blondynki [200]
o bacy [133]
o władzy [96]
po alkoholu [136]
ta teściowa [47]
z cyklu przychodzi baba [75]
zagadki [170]
inne [1432]


Polecamy

przeprowadzki warszawa
meble
wywóz mebli warszawa
darmowe ogłoszenia


Losowe dowcipy

Idzie dwoch facetow ciemna uliczka. Nagle patrza a w smietniku lezy kobieta! Zdziwieni podchodza blizej! Stoja tak sobie przy tym...



Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy: - Nie słuchałem się mamy i przeklinałem. Ksiądz zapukał....



Policjant wraca z pracy i już od progu woła: - Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie"....



Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego: - Po co to pani? - Bo słyszałam, że z Pana...



Przyjaciel do przyjaciela: - Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem. - Tak? A gdzie...



Egzamin: - Omów państwo Ostrogotów. - Nie wiem... - Dobrze, to omów państwo Wizygotów. - Też nie wiem. - Pytanie...



Panie władzo! Szybko! Tam za rogiem ulicy... - wołają dwaj zadyszani chłopcy do przechodzącego policjanta. - Co się stało? -...



Psychoanalityk mówi do pacjenta: - Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą. - Niech pan zacznie od złej. -...



Pewien mężczyzna trzyma swoją teściową za nogi nad przepaścią i mówi: - Mój tatuś swoją teściową utopił, mój dziadek...



Pyta dziennikarz przechodnia: - Co pan dostał na święta? - Urodziło mi się dziecko. - To musi być pan szczęśliwy...



Stoją dwie krowy na łące i gadają: - Słyszałaś o tej chorobie? - Słyszałam! - Szaleją krowy, co? - Szaleją...



Spotykają się dwa wieloryby. Jeden mówi. - Tydzień temu zjadłem Ruskiego i od tamtej pory pływam wężykiem. - To jeszcze...



przyjechali kamerzysci do zakopanego zeby zrobic program otym jak zabespieczac sie zeby nie miec dzieci poszli do jednego domu i...



Blondynka pyta swojego chłopaka: - Czy to prawda, że płazy nie mają mózgu? - Prawda żabciu. ...



Dowcipy - o bacy

dodano: 2011-01-15, przeglądaj inne

Egzaltowana turystka mówi do bacy:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa baca - ale już teraz nie piję.


Dodaj dowcip



*Dowcip:



Przepisz kod:

* - pola obowiązkowe
Kawaly.natacy.pl nie roszczą sobie żadnych praw do zamieszczonych na stronach serwisu dowcipów. Kawały są zamieszczane zarówno przez ekipę jak i przez przypadkowe osoby, które miały pecha tutaj trafić. Jeżeli więc jesteś autorem jakiegoś dowcipu, który tu został zamieszczony, potrafisz to udowodnić i nie chcesz by inni mogli czytając go sobie poprawić nastrój, skorzystaj z formularza zamieszczonego na pod stronie kontakt.

blondynki | o bacy | o władzy | po alkoholu | ta teściowa | z cyklu przychodzi baba | zagadki | inne |
Copyright © 2008 www.kawały.natacy.pl - dobre dowcipy