strefa dobrego humoru kawały
dowcipy śmieszne kawały śmieszne dowcipy

Kategorie

blondynki [200]
o bacy [133]
o władzy [96]
po alkoholu [136]
ta teściowa [47]
z cyklu przychodzi baba [75]
zagadki [170]
inne [1432]


Polecamy

przeprowadzki warszawa
meble
wywóz mebli warszawa
darmowe ogłoszenia


Losowe dowcipy

dlaczego blondynka chodzi wokoł wanny? szuka wejscia ;p ...



Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych: - A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary - Panny Młodej z Mamusią....



Pijany w tramwaju zaczepia kobietę, a ona do niego mówi: - Panie! Pan jest pijany! - A pani jest...



Idzie facet sobie ulica i patrzy, a tu jakis inny wali deską kobietę po głowie. Podbiega i pyta: - człowieku...



W przedziale kolejowym jedzie mama z synkiem i jakiś facet. - Proszę pana czy ma pan żonę? - pyta synek...



Najmniejsze państwo na świecie? Państwo Kaczyńscy ...



Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi: - Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową. Wtrąca się...



Londyn, 18 wiek, jeden z pierwszych biegów ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje się hrabia ze służącym. - Janie, co to...



Mama wysłała córkę do bierzmowania. Córka sie pyta mamy: - Jak wyglądają biskupi? - Mają takie pomarańczowe ubrania. - Córka...



Są 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-arcymagik. Szef-pedał mówi: - Ja Pana zaraz wypieprzę! Szef-niepedał: - Nie będę...



Przychodzi gość do ekskluzywnej restauracji: - Chciałbym zamówić coś extra, cena obojętna. - To może kawior? - proponuje kelner. -...



Młode małżeństwo spaceruje po parku. Patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy...



Po napadzie janosikowych zbójników, spogląda gazda na zgliszcza chałupy i głośno medytuje: ze mnie łobrabowali - to ich zbójnickie...



Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie... ...



Dowcipy - inne

dodano: 2008-10-16, przeglądaj inne

Nauczycielka kazała dzieciom przygotować jakiś wierszyk o ptakach. Następnego dnia prosi Jasia o przeczytanie na głos swojego dzieła przy całej klasie. Jasiu dumny jak paw wstał i zaczął recytować swój wiersz: Mój stary przyszedł wczoraj najebany jak szpak, na schodach wywinął orła, w progu puścił pawia, z nosa wyleciały mu dwa gile, poszedł dalej pić na sępa i padł jak kawka.


Dodaj dowcip



*Dowcip:



Przepisz kod:

* - pola obowiązkowe
Kawaly.natacy.pl nie roszczą sobie żadnych praw do zamieszczonych na stronach serwisu dowcipów. Kawały są zamieszczane zarówno przez ekipę jak i przez przypadkowe osoby, które miały pecha tutaj trafić. Jeżeli więc jesteś autorem jakiegoś dowcipu, który tu został zamieszczony, potrafisz to udowodnić i nie chcesz by inni mogli czytając go sobie poprawić nastrój, skorzystaj z formularza zamieszczonego na pod stronie kontakt.

blondynki | o bacy | o władzy | po alkoholu | ta teściowa | z cyklu przychodzi baba | zagadki | inne |
Copyright © 2008 www.kawały.natacy.pl - dobre dowcipy