strefa dobrego humoru kawały
dowcipy śmieszne kawały śmieszne dowcipy

Kategorie

blondynki [200]
o bacy [133]
o władzy [96]
po alkoholu [136]
ta teściowa [47]
z cyklu przychodzi baba [75]
zagadki [170]
inne [1432]


Polecamy

przeprowadzki warszawa
meble
wywóz mebli warszawa
darmowe ogłoszenia


Losowe dowcipy

Dlaczego krasnoludki jak idą przez łąkę to się śmieją? Bo je mech w jaja łaskocze. ...



Idzie Prosiaczek z Puchatkiem przez las. Nagle Prosiaczek pyta: - Gdzie my właściwie idziemy Puchatku? - Na imprezę do Krzysia....



- Coś taki smutny, Józek? - Właśnie wróciłem z Afryki. Wyobraź sobie, że współżyłem tam z małpą. - Nie martw...



jadą dwie blondynki samochodem i jedna mówi - patrz tam jest las - nie widzę bo mi drzewa zasłaniają ...



Blondynka pyta swojego chłopaka: - Czy to prawda, że płazy nie mają mózgu? - Prawda żabciu. ...



Stalin i Roosevelt postanowili sprawdzić czyi obywatele są bardziej przywiązani do swojego przywódcy. Przywołał Roosevelt szeregowego obywatela USA i mówi:...



U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona, wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża, epitetów i gróźb, wykrzykuje: - Jak tylko umrzesz,...



Spotykają się dwie myszy, które się dawno nie widziały: - I co słychać? - Wszystko dobrze, zakochałam się. - A...



Przychodzi blondynka do lekarza i pyta: - Pamięta mnie pan? - Jak mógłbym panią zapomnieć? Była pani u mnie wczoraj....



Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie. Niedźwiedź: - A Ty co taki rozradowany skaczesz po lesie? - Bo wiesz,...



Bondynka kąpie się w basenie. Nagle spadły jej matjki. Wyszła z basenu i chwyciła pierwszą lepszą tabliczkę. Po drodze do...



Idzie sobie mały krecik przez las i cały czas radośnie wyśpiewuje: - La, la, la, ja jestem bogiem, ja jestem...



Wrzesień, rok 1939. Na polskie pozycje nacierają niemieckie czołgi. Widząc to, polski kapitan woła: - Janek! Bierz granat i rozgoń...



Szef firmy dyktuje sekretarce list do kontrahenta: - "Jest pan podłym oszustem! Jeśli pan natychmiast nie zapłaci za wyłudzone towary,...



Dowcipy - o bacy

dodano: 2008-07-24, przeglądaj inne


Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? - mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa - to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafię.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi:
- A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik...
Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwilę potem baca się odzywa:
- Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go w ogóle nie trafili.


Dodaj dowcip



*Dowcip:



Przepisz kod:

* - pola obowiązkowe
Kawaly.natacy.pl nie roszczą sobie żadnych praw do zamieszczonych na stronach serwisu dowcipów. Kawały są zamieszczane zarówno przez ekipę jak i przez przypadkowe osoby, które miały pecha tutaj trafić. Jeżeli więc jesteś autorem jakiegoś dowcipu, który tu został zamieszczony, potrafisz to udowodnić i nie chcesz by inni mogli czytając go sobie poprawić nastrój, skorzystaj z formularza zamieszczonego na pod stronie kontakt.

blondynki | o bacy | o władzy | po alkoholu | ta teściowa | z cyklu przychodzi baba | zagadki | inne |
Copyright © 2008 www.kawały.natacy.pl - dobre dowcipy